Higiena snu

Czasami problemy z zasypianiem wynikają z niewłaściwej higieny snu. Oznacza to, że nie zapewniamy sobie odpowiednich warunków do spania. A czasami wystarczy po prostu pamiętać o kilku drobiazgach:

Pomieszczenie przed snem powinno zostać przewietrzone. Dobrze jest również przed snem wyjść na krótki spacer – pamiętajmy jednak, że intensywny wysiłek fizyczny może dodatkowo utrudniać zasypianie, dlatego starajmy się maksymalnie zrelaksować i wyciszyć wieczorem.

Jeżeli mowa o ciszy – postarajmy się wyciszyć sypialnię – nie ma chyba nic gorszego, niż zasypianie przy włączonym odbiorniku telewizyjnym czy radiowym. Nasza uwaga zostaje rozproszona i bodźce zewnętrzne utrudniają wyciszenie i spowolnienie funkcji życiowych.

Koniecznie zasłońmy okna w sypialni i nie śpijmy przy zapalonym świetle – jest ono bowiem sygnałem, który naturalnie steruje produkcją melatoniny w naszym organizmie. W ciągu dnia jest ona wytwarzana w mniejszych ilościach, natomiast to właśnie ciemność sygnalizuje naszemu organizmowi, że pora iść spać. Jeżeli światło pozostanie zapalone – produkcja melatoniny będzie znacznie mniejsza, a przez to problem z zaśnięciem i utrzymaniem snu będzie poważniejszy.

Pamiętajmy, by nie jeść nic przed snem. Nikt nie zmusza nas do zrezygnowania z kolacji, pod warunkiem, że zjemy ją przynajmniej trzy godziny przed snem. Proces trawienny może nam uniemożliwić zaśnięcie, albo przynajmniej utrudnić utrzymanie snu.

Koniec ze spaniem do południa – nasz organizm często bywa rozregulowany przez bezsenność – śpimy w ciągu dnia, odsypiamy nieprzespane noce. Aby zasypiać normalnie koniecznie musimy odzyskać naturalny rytm naszego funkcjonowania. Aby tego dokonać, musimy wstawać i kłaść się o określonej porze. O dziwo to wstawanie jest ważniejsze – nawet jeżeli zaśniemy później, nie odsypiajmy tego, lecz zmuśmy się do wstania o tej samej porze, co zwykle. Choć brzmi to strasznie dla osób, które nie śpią całymi nocami – to jest jedyny sposób na powrót do normalnego funkcjonowania, w tym – do regularnego snu.